Słowem uporządkowania, czyli co i kiedy na blogu.

6 października 2016

Dociera do mnie coraz więcej komentarzy w zakresie oczekiwanej tematyki wpisów na blogu. Ukłony za to! Zachęcam mocno do pisania do mnie, bo dzięki temu mogę lepiej dostosować treści do Waszych oczekiwań. W odpowiedzi postanowiłem dla wspólnego komfortu uporządkować kwestie publikowanych treści i harmonogramu. A więc….

Stawiam firmę “na żywo”

Na blogu odsłaniam krok po kroku kulisy tworzenia startupu zupełnie od podstaw, przy minimalnym budżecie, bez zewnętrznego finansowania. I tak zostaje. Komentuję na bieżąco wydarzenia z mojego podwórka, ale nie mogę tego robić na zbyt często z wielu powodów. A koronnym jest fakt, że nie jest wykonalne realizowanie dwóch rzeczy w tym samym czasie, tj.: prowadzenia nowej firmy i pisania o tym. Dlatego musimy się umówić na odpowiednią systematykę tekstów i do takiej chcę się niniejszym zobowiązać. Kategoria I – na żywo.

I dzielę się wiedzą

Poziom wiedzy o zakładaniu i prowadzeniu firm jest bardzo zróżnicowany wśród czytelników. Są wśród Was profesjonaliści, ale również osoby z małym doświadczeniem. I to dla tej drugiej grupy chcę publikować materiały o charakterze poradnikowym, zawierającym informacje niezbędne do tego, żeby radzić sobie na rynku. Tematy zupełnie różne: PR, marketing, finansowanie, HR, zarządzanie, ale również motywacja, psychologia, emocje. Jesteś PRO? Omijaj te wpisy. Uczysz się? Ucz się ze mną. Kategoria II – porady.

Przy okazji jestem człowiekiem

Modne: work-life-balance. Jak to zrobić, żeby w tym wszystkim nie zwariować? Równowaga, higiena psychiczna, integracja wewnętrzna są potrzebne, żeby biznes szedł do przodu. Inaczej, prędzej czy później, dopadną Cię wypalenie i depresja. A musisz mieć power i entuzjazm, żeby przenosić skały. O tym chcę pisać, bo to ważny element recepty na sukces. Podejście do życia, sposób myślenia to Kategoria III – lifestyle.

Harmonogram na blogu

Spodziewajcie się wpisów w każdy wtorek i piątek.

na blogu

Na początku tygodnia będę się zajmował kategorią I – czyli faktami dotyczącymi startupu i bloga, który też przecież jest startupem. Tutaj więcej faktów, czasem statystyk i liczb.

W piątki będę publikował wpisy bliższe wskazanym wyżej kategoriom II i III. Więcej porad o charakterze ogólnym, dobre praktyki, doświadczenia, filozofia prowadzenia biznesu i szukania harmonii w życiu.

Nie wykluczamy, rzecz jasna, wpisów poza harmonogramem. Zależnie od dynamiki.

Wszystkich zainteresowanych byciem na bieżąco zapraszam dodatkowo do zapisania się na newsletter. Już niebawem uruchomię cykliczne jego wysyłanie.

 

[FM_form id=”8″]

 

Tymczasem.

 

 

  • longer

    Witam ponownie.

    Jesteś pewien że pisanie o kategorii III ( lifestyle) jest konieczne?
    Ostatnio zauważyłem że kilka osób z ‘okładek internetowych’ zaczęło dużo wrzucać o lifestyle czy o polityce i moim zdaniem działa to na ich niekorzyść. Może wypunktuje, będzie lepiej:

    – lifestyle i umiejętności miękkie są bardzo ciężkie do nauczenia – można powiedzieć że albo się je ma albo nie i porady tutaj nie wiele wnoszą. Ludzie widzą że mogliby być lepsi w tej kwestii lub mogli by coś robić lepiej, ale ich braki wynikają z osobowości, a nie braku chęci czy braku wiedzy. Ludzie czytający poradniki życiowe, mówią ‘wow’ – to wiele zmieni ale i tka tego nie robią. Co innego z umiejętnościami twardymi

    – kategoria life-balance jest strasznie szeroka , jeśli tylko weźmiemy pod uwagę różnorodność wieku 20-40 lat to wszystko można skrócić do zdania ‘ każdy przypadek jest inny’

    – Twój tok myślenia można ocenić już po pozostałych wpisać, jest tam wiele rzeczy godnych naśladowania i pozytywnych wzorców ale nie ma sensu ich opisywać osobno.

    Ale generalnie spróbuj , może akurat się uda z tym tematem.

    Z innej beczki, czy Ty bierzesz pod uwagę bycia np Aniołem Biznesu?

    • Bartek

      Ciekawe spojrzenie 🙂 Wydaje mi się, że ludzie często zapominają, że praca nad samym sobą jest tak samo ważna jak praca nad biznesem. Inaczej jedno i drugie legnie w gruzach. Będzie nuda – przestanę pisać.

      Ja jako Anioł Biznesu? Nie widzę tego dzisiaj. Mogę pomóc w tworzeniu biznesów, ale nie jako inwestor. Skupiam się teraz nad własnym przedsięwzięciem. Późniejsza przyszłość – nie wykluczam.

    • sojeek

      Witam,

      Ja mimo wszystko kategorie III chętnie poczytam. Umiejętności miękkie również można i trzeba rozwijać.
      Pozdrawiam

      • longer

        “Umiejętności miękkie również można i trzeba rozwijać.”

        Jak najbardziej, mi chodziło jedynie o zwrócenie uwagi że ludzie umiejętności miękkich i podobnych uczą się na sobie i własnych błędach. Gdy czytają porady innych to najczęściej się z nimi zgadzają ale i tak to nic nie zmieni – oni (my) muszą zrobić coś źle, popełnić błąd sami gdyż każdy jest inny i nawet najprostsza reguła może nie mieć u nas zastosowania.

        I nie mówię że blogowanie o tym jest bez sensu, nie jestem jedynie pewny czy blogowanie o tym jako kolejny subject nawet w kontekście zbieżnym z innym będzie ok.

        Ale póki jeszcze Bartek nie może zawiele pisać o mięsie 😉 to jest moment aby spróbować.

        Ja nawet na pewno jestem w mniejszości jako osoba stricte techniczna i wydaję mi się że ten blog jest bardziej dla tych drugich osób, podobnych autorowi.