Mój plan na biznes. Harmonogram.

4 sierpnia 2016

Plan na biznes porządkuje działania, dyktuje priorytety i umożliwia bieżącą weryfikację ich realizacji. Poniżej przedstawiam harmonogram poszczególnych etapów w ramach startupu, nad którym pracuję. Dzięki temu będziecie mogli lepiej rozumieć moje cele. Jaśniejsze będzie też tło kolejnych wpisów. Startuplive.pl zyska na przejrzystości.

Plan na biznes. Faza 0 – pomysł i motywacja

Kiedy krążą po głowie myśli, „… a może by tak biznesowo spróbować, czegoś innego…”, to moment startu Fazy 0. „Marzyciele” mogą w niej trwać miesiącami, latami i nigdy nie przejść do kolejnej. W moim przypadku start nastąpił lata temu, nie pamiętam dokładnie kiedy. Natomiast bardzo dobrze pamiętam moment jej zakończenia. Dla porządku za dzień „przeistoczenia” przyjmuję 24 czerwca – kiedy złożyłem rezygnację z funkcji prezesa spółki giełdowej Comperia.pl S.A..

Plan na biznes. Faza 1 – przygotowania

Główkowanie. Czas analiz, na podstawie których później zostaną podjęte właściwe kroki. Dobre decyzje muszą być przemyślane. Im więcej czasu poświęcisz na tę fazę, tym mniej kosztownych błędów popełnisz w przyszłości. W moim przypadku skupiłem się na:

  • przygotowaniu projekt portalu w jego pilotażowej wersji
  • badaniu rynku i konkurencji w Polsce i na świecie; badaniu potencjału biznesu
  • przygotowaniu planu finansowania (własne, dłużne, zewnętrzne, dotacja)
  • przygotowaniu planu marketingowego i PR
  • wyborze wykonawców i partnerów biznesowych, szczególnie w obszarze IT
  • przygotowaniu modelu biznesowego uwzględniającego bieżące koszty i przychody

Dziś jestem w trakcie powyższych procesów. Pierwsza część tej fazy zakończy się do połowy sierpnia zaakceptowaniem projektu portalu i wyborem wykonawców portalu. Druga część tej fazy będzie trwała aż do uruchomienia portalu w jego pilotażowej wersji, tak więc nałoży się na Fazę 2 – opisaną poniżej. Będę pracował wtedy nad odpowiednim przygotowanie Fazy 3, w ramach której nastąpi uruchomienie portalu.

Plan na biznes. Faza 2 – produkcja portalu

W ramach tej fazy zostanie zrealizowany portal w jego pierwszej, pilotażowej wersji. Wybrani w drodze przetargu programiści wykonają zlecenie zgodnie z przyjętymi wcześniej założeniami. Efektem ich pracy będzie strona internetowa odpowiedzialna za świadczenie usługi startupu. Moje osobiste zaangażowanie w tym obszarze będzie mniejsze. Produkcja kodu informatycznego na bazie dobrze przygotowanego, spójnego projektu jest po prostu technicznym wykonaniem wcześniej wymyślonej usługi. Z mojej perspektywy jest to oczekiwanie na otrzymanie towaru o ustalonych wcześniej cechach.

W międzyczasie będę miał możliwość realizowania drugiej części Fazy 1. Będzie chodziło w szczególności o przygotowanie planu marketingowego i strategii sprzedaży. Marketing i sprzedaż będą musiały ruszyć w dniu debiutu portalu. Dobrze przemyślane, świadome działanie w tych obszarach zwiększa szansę na sukces.

Zakładam, że Faza 2 zostanie zakończona do połowy października. Co oznacza, że w ostatnim kwartale bieżącego roku będę gotowy do uruchomienia portalu.

etapy rozwoku stratupu

 

Plan na biznes. Faza 3 – wdrożenie

Najbardziej emocjonujący moment. Włączenie przycisku „start” i wszyscy zainteresowani zobaczą nad czym pracowaliśmy przez ostatnie miesiące. Pierwsze godziny pokażą skalę zainteresowania i skłonność do korzystania z usługi. Na skrzynkę mailową wpadną pierwsze wiadomości z recenzjami. Niewiele później będzie wiadomo, czy projekt ma potencjał, jak go ocenia rynek i jakie są szanse powodzenia.

Do pracy.

Tymczasem zostań moim wspólnikiem!

  • Krzych

    Express jakiś. Postawić startup w niecałe dwa kwartały !? Jeżeli to będzie sukces to powiedzcie jak to się robi?

    • Damian

      Przecież masz rozpisane krok po kroku 🙂 Ten startup to nie samochód elektryczny tylko mniej lub bardziej rozbudowany portal internetowy – ile Twoim zdaniem miałoby trwać stworzenie go?

      • Bartek

        Portal jest esencją, ale w okół mamy budowanie spolki, zespołu, finansowania, itd. Pamietajmy, ze ja nie reprezentuje agencji interaktywnej stawiającej portale. Jestem przedsiębiorca stawiającym nową firmę. Od zera.

    • Marek Wadowski

      To już jest sukces i będzie sukces nie wiadomo tylko jak duży. Nie do przewidzenia jest tylko skala i czas.
      A jak to zrobić?
      To prosto napisać (trudno zrobić).
      1. Założyć biznes
      2. W ciągu 10 lat osiągnąć sukces min. jak Comperia.pl (ilość klientów, pieniądze, wejście na giełdę, itp, itp)
      3. Na bazie tych 10 lat: obserwować, uczyć się i wybrać problem do rozwiązania w skali kraju.
      4. Zwolnić się.
      5. Zarobione pieniądze i czas zainwestować w nowy pomysły wykorzystując zdobyte doświadczenie i kontakty
      6. Nie bawić się i domyślać tylko działać
      7. Nie iść na skróty, zrobić wg planu powyżej.

      • Bartosz Michałek

        Marek, liczę na to i szanse rosną (tak czuję i oceniam postępy), jednak pewności nie mam 🙂 Oby Twoje słowa się sprawdziły 🙂

        A co do planu na sukces – fajnie to podsumowałeś. Osobie z doświadczeniem pewnie łatwiej jest uruchomić z sukcesem nową firmę, ale przecież zawsze musi być ten pierwszy raz. Chcę powiedzieć, że gdy nie masz doświadczenia też możesz walczyć o sukces – trzeba tylko korzystać z doświadczeń innych. W dzisiejszym świecie łatwego dostępu do informacji nie jest dużym kłopotem zebranie odpowiedniej wiedzy i podjęcie walki nawet wtedy, kiedy stawia się pierwsze kroki w biznesie.

  • Pingback: Jak finansować biznes. Podejście startupowca. - StartupLive.pl()

  • Bart

    Hej. Nie chce się madrzyc ale moim zdaniem to o wiele za wolno. Do dzisiaj powinieneś odbyć rozmowę juz co najmniej z 20-toma potencjalnymi klientami. Pokazać im makiety, papierowe prototypy, cokolwiek. Testuj. Jak słyszę „przetarg, a później jeszcze tylko kilka miesięcy pracy nad marketingiem i juz ludzie dowiedzą się co robimy” to jest mi smutno. Zanim pojawi się produkt nawet w wersji beta powinni się pojawić klienci. Nie użytkownicy. Klienci, czyli Ci którzy płacą. Napisz coś więcej o tym ile razy redefiniowales problem na który odpowiadasz. Ile razy doprecyzowywales grupę docelową która ten problem ma. Ile razy pod wpływem rozmów z nimi zmieniałeś coś w rozwiązaniu. Czy produkt (strona) powstawał w jakimś procesie kokreacji (typu design thinking) czy może raczej projekt-prototyp-badania-poprawki.
    Oczywiście może akurat Ci się przyfarci i wszystko będzie dobrze ale co do zasady nie warto poświęcać oszczędności i kilku miesięcy swojego życia na jakąś wizję. Pomysł na firmę to nie jabłko które spada ci na głowę tylko ciężka praca i analiza która daje ci wszystkie elementy a samo jabłko to tylko taki ostatni trigger. Zanim wydasz kasę i pójdziesz na całość musisz mieć odrobinę zadanie domowe.

    • Bartek

      Bart, dzięki za rozległy komentarz. Na szybko odpowiadam. Myśle, ze Twoj tok myślenia w przypadku mojego biznesu nie jest adekwatny. Moj pomysł na biznes nie powstał w formule: myśle, myśle, myśle … i mam pomysł. W moim przypadku koncepcja powstała w wyniku wieloletniej obserwacji rynku i życia i wiem dokładnie jaki problem chcę naprawić i w jaki sposób. Ja nie dywaguję i nie rozważam, jak ten pomysł powinien sie zmienić. Dokładnie wiem, co chce zrobic i jak. Pisałem o tym w jednym z wpisow, jaki charakter ma moj pomysł. Prototyp w moim przypadku to podejście do efektywnego ubrania koncepcji w portal. A nie modyfikacja koncepcji – nie szukam pomysłu. Tworzenie startupu to mega wyzwanie i faktycznie – tak jak piszesz – nie warto poświęcać miesięcy pracy i pieniędzy na realizowanie jakiejś tam wizji. Lepiej poświecić sie wtedy regularnej pracy, co moim zdaniem jest slusznym podejściem. W moim przypadku nie chodzi o realizacje marzycielskich wizji. Ja chce rozwiązać konkretny, przemyślany problem korzystając z lat doświadczeń w roli założyciela i prezesa Comperia.pl. Poświęciłem lata, a nie miesiące jak piszesz – na postawienie mojego pierwszego biznesu. Teraz stawiam biznes numer dwa i dla mnie samego jest ciekawe czy doświadczenie pozwoli mi osiągnąć sukces. Mam nadzieje, ze uda mi sie na blogu w sposób zrozumiały przedstawić moje podejście.

  • Pingback: Wybór wykonawcy portalu. Ważna decyzja. - StartupLive.pl()

  • Pingback: Pozyskanie inwestorów dzisiaj niemożliwe. Dlaczego? - StartupLive.pl()

  • Pingback: Pracownik miesiąca 3.0., czyli moja nowa firma. - StartupLive.pl()