Co to jest MVP i jak kieruje moimi działaniami?

21 września 2016

Uruchomienie każdej nowej inicjatywy, projektu, biznesu musi wiązać się z kosztami. I nie chodzi tutaj tylko o pieniądze. Paradoksalnie większym obciążeniem jest czas osób zaangażowanych w przedsięwzięcie. Jednocześnie na starcie nie wiesz, czy za metą czeka zwycięstwo czy porażka. Dlatego biegaj z minimalnym obciążeniem. Jak to zrobić, czyli co to jest MVP?

Na początku jest pustka

Wszystko zaczyna się od myśli. O pomyśle, projekcie, biznesie. Wtedy jeszcze jest miło i bezpiecznie. Strefa komfortu. Marzenia o potencjalnym sukcesie napełniają umysł pozytywnymi emocjami. Ten stan trwa do czasu, kiedy zaczynasz wydawać pieniądze na wdrażanie nowego planu w życie. Spojrzenie na konto uszczuplone o płatność na rzecz podwykonawcy realizującego Twój projekt od razu sprowadza na ziemię. Koszty są, projekt startuje, a przychody w oddali.

Co to jest MVP?

Dlatego realizując nowe pomysły biznesowe trzymam się zasady: możliwie tanio, ale wystarczająco dobrze. MVP – Minimum Viable Product, czyli produkt w wersji minimalistycznej, ale pozwalającej zweryfikować, czy działa. Idea jest taka, żeby wydać najmniej pieniędzy i strawić minimum czasu, aby otrzymać produkt z kluczowymi funkcjonalnościami do zweryfikowania jego odbioru przez rynek. Sztuką jest znaleźć optymalny punkt na krzywej między kiczem i wodotryskami. Zbyt niskie koszty spowodują niedopracowanie produktu w podstawowej wersji i w efekcie klienci odrzucą go z błahych powodów, niezależnie od istoty jego działania. Zbyt wysokie koszty zbytnio rozbudują produkt i w przypadku jego porażki stracisz niepotrzebnie za dużo pieniędzy.

co to jest mvp

Jak zastosowałem MVP tworząc StartupLife.pl?

StatupLife.pl powstał jako projekt wspierający moje podstawowe dzieło, nad którym pracuję. Jest miejscem, gdzie krok po kroku piszę o tym, jak powstaje mój nowy startup. Liczę na uwagę czytelników spodziewając się uzyskania efektu marketingowego dla docelowego produktu.

Zabierając się do tworzenia Startuplife.pl mogłem zlecić odpowiednie zadania firmom zewnętrznym. Projekt graficzny, logotyp, zakup miejsca na serwerze, wdrożenie platformy blogowej. Koszt takiej operacji wyniósłby wedle mojego rozeznania kilka tysięcy złotych. Wybrałem jednak opcję „zrób to sam”. Wymagało to kilku dni nauki z wykorzystaniem dostępnych bezpłatnie źródeł w internecie. Ale blog powstał, wprawdzie daleki od ideału, jednak spełniający podstawową funkcję, czyli funkcję udostępniania czytelnikom wpisów mojego autorstwa. Koszt?

serwery – w promocji nazwa.pl kilkadziesiąt złotych za pierwszy rok
domena – w pierwszym roku w promocji zero zł
zdjęcie – selfie wykonane z użyciem smartfona
szablon wordpress – darmowy
wdrożenie wordpress – własna praca

Razem: blisko zero złotych.

Mam pełną świadomość, że StartupLife.pl nie spełnia wielu wymogów co do tego jak powinien wyglądać w dzisiejszych czasach blog. Uważam jednak, że na czas jego startu podjąłem najlepszą decyzję. Dzisiaj mam możliwość wprowadzenia odpowiednich zmian do produktu, uruchomianego bazowo w formule MVP. Wiem, że blog ma zainteresowanie i może się rozwijać. Uzyskawszy odpowiedź na to pytanie, mogę podejmować kolejne inwestycje. Gdyby okazało się, że czytelnicy nie widzą wartości w czytaniu bloga, po prostu bym go zamknął nie ponosząc istotnych kosztów, poza zaangażowaniem czasowym.

Jakie zagrożenia niesie strategia MVP?

Pracuję nad moim nowym startupem w formule MVP. To oznacza, że uruchomię go w możliwie skromnej wersji, jednak wystarczającej do tego, żebym mógł zweryfikować, czy zyska sympatię użytkowników. Przekonawszy się, że potencjalny sukces jest możliwy, zacznę dalej inwestować. W przeciwnym wypadku rozważę istotne zmiany w modelu albo zamknięcie projektu realizując możliwie najniższe straty.

Podstawowym ryzykiem realizowania strategii MVP jest niedoinwestowanie pomysłu. Może zdarzyć się tak, że minimalistyczne podejście spowoduje osiągnięcie jednak zbyt małego poziomu użyteczności i estetyki produktu. Użytkownicy uznają, że ten nie jest im zwyczajnie potrzebny. Wyciągnę wtedy wniosek, że pomysł był chybiony i rozważę wywieszenie białej flagi. Mogę się jednak pomylić, bo powód odrzucenia przez użytkowników mojego pomysłu w istocie wynikał ze zbyt małej funkcjonalności, a nie z fundamentalnego braku zapotrzebowania.

Drugim ryzykiem działania w formule MVP jest fakt ujawnienia pomysłu na rynku w mało rozbudowanej formule, potencjalnie prostej do skopiowania. Aktywni konkurenci mogą testować nowy produkt dokładnie tak jak inni użytkownicy. Jeżeli zwietrzą w nim potencjał na rozwój swojego biznesu to bardzo szybko może powstać kopia mojego rozwiązania. Jeżeli dodatkowo zostanie wsparta mocną kampanią marketingową to mogę przegrać w wyścigu o fotel lidera dla wymyślonej przeze mnie usługi.

Odkrywanie nowych ścieżek

Nie znam formuły prowadzenia biznesu bez ryzyka. Każdy wariant, każda decyzja niesie za sobą konsekwencje. Warto za każdym razem rozważyć wszelkie „za” i „przeciw”, ale jeżeli chce się osiągnąć sukces to trzeba podejmować ryzyko. Co to jest MVP? To strategia ograniczania potencjalnych strat finansowych w przypadku porażki wprowadzanego na rynek produktu. Stosuję ją, rozumiem ryzyka i mimo wszystko polecam.

  • Krzych

    To bardzo ciekawy moment, kiedy wydajesz pieniądze, nie mając pojęcia w danym momencie, czy nie wyrzucasz ich w błoto. Trzeba mieć dużo pieniędzy, albo mega wiarę w sukces.

    • Bartosz Michałek

      Zauwaz, ze piszę o tym, żeby wydawać pieniędzy jak najmniej. To podstawowa zasada przy budowaniu biznesu. Ale jednocześnie nie ma możliwości działania bez pieniędzy. Część zasobów potrzebnych do zbudowania biznesu musisz po prostu kupić i zwyczajnie nie ma innej opcji. Oczywiście wygodnie jest wtedy, kiedy te pieniądze masz. Trudno jest wtedy, kiedy kasy brakuje. W tym wariancie jedyną rozsądną opcją wydaje się prowadzenie startupu jako projektu pobocznego, przynajmniej do momentu, kiedy pozyskujesz finansowanie (rodzina, przyjaciele, inwestorzy, fundusze europejskie)

  • Lukasz

    Boisz się, że konkurencja zastosuje Twój pomysł do rozwinięcia swoich działań to jak rozumiem działasz na rynku już istniejącym ? nie tworzysz jakiegoś nowego segmentu rynku ?
    o ile dobrze zrozumiałem z MVP chcesz ruszyć w Polsce.. a czy zamierzasz również działać na rynkach zagranicznych ? kiedy i czy w ogóle zamierzasz sprawdzać produkt „na zewnątrz” kraju ?
    Czy możesz zdradzić w jaki segment klientów celujesz ? Czy chodzi o Start Upy ?

    • Bartek

      W pewnym sensie tworzę nowy segment rynku, ale jest to nisza blisko już funkcjonujących graczy.
      Tak, chcę ruszyć za granicę. W pierwszej kolejności chcę jednak zweryfikować pomysł na rynku polskim. Serwis jednak jest przygotowany do szybkiego uruchomienia poza Polską.
      Czy celuję w startupy? Odpowiadam: NIE. Startupy chcę wspierać w ramach startuplive.pl. Nowy projekt nie będzie działał w tym obszarze.

  • Lukasz

    W jaki sposób określiłeś MVP ? czym się kierowałeś ? przeprowadziłeś testy ? rozmawiałeś z potencjalnymi klientami?
    Przy, którymś z wcześniejszych postów widziałem info, że specyfikacja Twojego MVP miała 34 strony (o ile dobrze pamiętam) – to bardziej wyglądana na MAXIMUM VIABLE PRODUCT ? Skąd decyzja o tak rozbudowanej funkcjonalności ? Co zadecydowało ? nie szło prościej ?

    • Bartek

      Moja specyfikacja zajmowała 34 strony prezentacji POWER Point. Dokument był obszerny, makietował główne strony serwisu wzbogacają je o biznesowe tło. Opis możliwych do wprowadzenie funkcjonalności na kolejnych etapach zajmuje kolejne kilkanaście stron. Do MVP wybraliśmy w drodze dyskusji z Intellect te rzeczy, które naszym zdaniem są kluczowe, żeby potwierdzić czy model biznesowy zadziała. Nie mieliśmy miejsca i czasu na testy i rozmowy z klientami. Rozmowy z klientami nastąpiły już po rozpoczęciu prac nad projektem i tak jak się można było spodziewać, co klient to inne view. Wsłuchujemy się w potrzeby klientów, ale sądzimy, że dopiero produkcyjny start da nam odpowiedź, czy użytkownicy polubią nowe rozwiązanie.